Nareszcie znowu w terenie

W towarzystwie nieśmiało przedzierającego się przez chmury słońca i lekkich podmuchów wiatru Pantery, Rysie i Wilki udały się na wiosenne figle na świeżym powietrzu.

Park Dębnicki znajduje się tuż obok, po sąsiedztwie, ale zabawa była przednia. Tak więc, jedna grupa, pod przewodnictwem pana Łukasza, oddawała się wiosennemu szaleństwu w parku. Absolutnym faworytem była wirująca rakieta. Spragnione rozmów młode Ryśki, Pantery i Wilczki znalazły swój azyl w… hm… jak by to nazwać… gniazdku gadania, w którym pogaduchom nie było końca. Spragnieni ruchu urządzili labiryntowe wyścigi oraz wspinaczki na znajdującą się w parku górkę.

Tymczasem druga grupa Pantero-Wilczko-Rysiów, pod czujnym okiem pani Karoliny i pana Kuby, w niezwykle uroczych okolicznościach przyrody, penetrowała Skałki Twardowskiego. Pomysłów na szaleństwa było bez liku. Zdecydowanie prym wiodły zabawy: Zaklepaniec i Ziemniak na ognisko.

Uczniowie, którzy nie mogli być obecni w szkole spędzili czas z panem Bartkiem i grali w kalambury.