PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA

Drugi weekend maja już tradycyjnie w naszej szkole jest weekendem pierwszej spowiedzi i Komunii św. Rodzice, rodzeństwo, rodzina, przyjaciele, ojcowie zmartwychwstańcy, nauczyciele – w takiej to wspólnocie, komunii, celebrowaliśmy z 27 dzieci ich pierwsze przystąpienie do sakramentów. Była to kulminacja rocznego towarzyszenia sobie w przygotowaniach a jednocześnie nowy etap w relacji bliskości  i poznawania Jezusa  – przez sakramenty, Słowo i życie codzienne. Przedłużeniem celebracji był Biały Tydzień i kończąca go wspólna Agapa. A jak celebracja to i wdzięczność – najczęściej powtarzane słowo tych dni 🙂  Bogu niech będą dzięki ! 

Poniżej kilka zdjęć z tego pięknego dnia. A tuż pod nimi, wspaniałe świadectwo. Przeczytajcie.

Z wyrazami wdzięczności za dar Pierwszej Komunii Świętej

Aleksandra i Marcelego

Pamiętam ten dzień, gdy Pan Dyrektor zapytał nas, czy nie myśleliśmy o tym, aby nasi chłopcy przystąpili w tym roku do Pierwszej Komunii Świętej. W tamtej chwili wydawało nam się to bardzo odległe, że nie jest to dobry moment (chłopcy zaczęli pierwszą klasę, na Mszy Świętej ciężko było im się skupić i wystać spokojnie), ale wtedy padły też słowa: „Teraz są takie czasy i może dobrze by było, żeby chłopcy mieli wcześniej tę łaskę przyjęcia Jezusa do swojego serca”. Te słowa pracowały w nas każdego dnia przez prawie dwa tygodnie i podjęliśmy decyzję o przygotowaniach. Bardzo zależało nam, by nasi chłopcy przyjęli Jezusa Eucharystycznego świadomie, z wiarą i miłością.

Czas przygotowań był wielkim błogosławieństwem zarówno dla naszych synów, jak i dla nas samych. Pani Ania Kasprzyk wprowadzała nasze dzieci w rozumienie Pisma Świętego poprzez poznawanie poszczególnych ksiąg, przypowieści i proroctw, a także liturgię Mszy Świętej. Dzieci miały możliwość pytać o najmniejsze szczegóły dotyczące wszystkiego, co wzbudzało w nich zaciekawienie lub wątpliwości. Zajęcia były twórcze i obrazowe, zawsze towarzyszyły temu rekwizyty, o których dzieci po zajęciach opowiadały z zapałem. Sama czekałam na kolejne zajęcia, by dowiedzieć się więcej. Na zakończenie spotkania była prowadzona modlitwa i dziękczynienie, nieraz płakałam ze wzruszenia i dziękowałam Bogu za to piękno, które wybrzmiewało z ich ust. Nie przypuszczałam, że tak małe dzieci mogą mieć taką szerokość, wysokość i głębokość wiary i świadomości. Widziałam, jak z miesiąca na miesiąc byli coraz bardziej zaciekawieni Bogiem (Jego poznawaniem/ poszukiwaniem). Widać było, jak pracuje w nich łaska Boża, która doprowadziła do dnia ich Pierwszej Komunii Świętej.

Cała katecheza – zarówno dla dzieci jak i rodziców – była oparta na twierdzeniach, że Bóg jest dobry, że bardzo cię kocha, że oddał życie za twoje grzechy i jesteś teraz wolnym człowiekiem. Dzieci poznawały Boga pełnego miłości, Boga, który zaplanował również ich życie i który powołał każdego z nich do Świętości, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Momenty przygotowania do sakramentu pokuty i pierwszej spowiedzi były dla nas pięknym czasem wzrostu i rozmiłowania się w Bogu, a dzień Komunii Świętej – przepięknym zwieńczeniem tego czasu oczekiwania, w którym to nasze dzieci świadomie i z miłością powiedziały „Tak” Bogu, „Tak” Jego miłości i „Tak” Jego Słowu. Nidy wcześniej nie widziałam tak rozpromienionych twarzy naszych synów, tych oczu pełnych miłości – cali promienieli łaską.

Jestem ogromnie wdzięczna Bogu za ten rok, za to, że nasi synowie mogli już teraz przyjąć Chrystusa do swojego serca i życia. Jestem wdzięczna za Ojca Damiana, który razem z p. Anią prowadził nasze dzieci i nas – za jego piękne, pełne ciepła i dobra homilie, za wprowadzenie naszych dzieci w mistyczne przeżycie Uczty Eucharystycznej. Za prowadzenie za rękę i wspólną adorację, za spowiedź, która wyzwala i słowa, które dają życie. Tak wiele w nas wdzięczności, że nie sposób tego wyrazić.

Dziękujemy i niech Bóg Wam błogosławi!

                  Weronika&Arkadiusz

        wraz z synami Aleksandrem&Marcelim&Mikołajem