WYJAZD INTEGRACYJNY 8 KLASY

W środę, 08.09 wyjechaliśmy na wyjazd klasowy do Rzepisk koło Bukowiny Tatrzańskiej. Trwał on trzy niesamowite dni.

Zaczęliśmy od rozmieszczenia się w pokojach i rozpakowania, następnie poszliśmy zwiedzić okolice. Wszędzie były lasy, łąki oraz wielkie pola, gdzie pasły się krowy. Przepięknie.

Dnia drugiego poszliśmy na dłuższy spacer. Trochę świeżego powietrza dobrze nam zrobiło. Była okazja do porozmawiania i zbliżenia się do siebie jeszcze bardziej. Uczyliśmy się robić kaczki na wodzie, a wracając wszyscy mieliśmy mokre buty od chodzenia po kałużach i małych strumyczkach. Brudni i szczęśliwi – to jest opis tego, jak się czuliśmy. Udało nam się jeszcze tego dnia zrobić wspólne ognisko. Siedzieliśmy przy nim i oglądaliśmy zachód słońca. Wychowawczyni wtedy powiedziała, żebyśmy spróbowali podjąć wyzwanie ciszy i nie odzywać się jak najdłużej damy radę. Patrzyliśmy więc w milczeniu na wesoło podskakujące płomienie. Wytrzymaliśmy 45 minut bez mówienia i udałoby się dłużej, ale poszliśmy oglądać film.

Ostatniego dnia graliśmy tylko w bilard i rozmawialiśmy. Udało nam się jeszcze zaliczyć grę w śledzia i widok gór z huśtawki. Potem spakowaliśmy się i wróciliśmy do Krakowa, cali szczęśliwi i podekscytowani wyjazdem, który tak wspaniale rozpoczął nasz rok szkolny. (Kasia, uczennica VIII klasy)

Do Rzepisk przyjeżdżamy,
O obiedzie rozmyślamy.
Słońce nam pięknie świeci,
Ani jedna chmura po niebie nie leci.
Okolice poszliśmy zwiedzać
I krowy odwiedzać.
Było to już widać z rana,
Nasza klasa jest bardzo zgrana.
Poszliśmy wszyscy na wycieczkę,
Każdemu poprawił się humor wreszcie.
A wieczorem już ognisko
Pięknie nam zabłysło.
Poczuliśmy kiełbaski smak,
Wszyscy to lubią oj tak!
Wtedy zachód piękny był
Lecz następnie się zmył.
W ciszy przy ognisku wytrwali,
Nawet ci, co cały czas gadali.
Potem film myśmy oglądali,
No a w nocy dobrze spali.
W dzień wyjazdu było szkoda,
Podobała się zielona szkoła!

(Kalina i Kasia, uczennice VIII klasy)